25 photos, 3 videos
"Do not miss" to coś czego nie można ominąć i taki właśnie koncert odbył sie w kościele SS. Cyryla i Metodego w Lemont. Sukces ten "legł" w rękach fantystycznego organisty Gedymina Grubby któremu towarzyszył wspaniały wiolonczelista Ian Maksin i gospodyni koncertu Mira Sojka-Topor. Gedymin przypomniał licznej publiczności jak pięknym instrumentem są organy i jak nieprawdopodobnie można na nich grać- zwłaszcza jak robi sie to tak po mistrzowsku. To była nie tylko radość ze słuchania ale rownież z patrzenia na grającego Gedymina, poprostu akrobacja. Ian Maksin i jego sposób gry można określić perła tego koncertu. Iana możemy od czasu do czasu podziwiać tu w Chicago a na Gedymina musimy czekać aż wróci do nas z Gdańska więc jeśli to nastąpi to proszę, DO NOT MISS!

W tym doborowym towarzystwie znalazła sie mlodziutka skrzypaczka Emilka Topor. Był to jej pierwszy tak publiczny koncert i poza dobrym występem można ja podziwiać za zewnętrzne opanowanie choć stwierdziła ze "myślała ze umrze". Takie to są uroki bycia na scenie.